Kobiety w biznesie wciąż balansują między oczekiwaniami a autentycznością.
Między byciem „miłą” a „konkretną”.
A przecież prawdziwe przywództwo nie ma płci – ma świadomość, empatię i odwagę.
Piszę o tym, dlaczego kobiecość w pracy może być nie słabością, a przewagą. I dlaczego wcale nie musimy wybierać między siłą a wrażliwością.
„Nie musisz być twardsza. Wystarczy, że będziesz prawdziwa.”





